Niedziela dzień cwela ~ święte słowa.
co u was? u mnie nawet nawet, wszyscy gdzieś wyjeżdżają, obozy, góry. A ja tradycyjnie herbata, komputer i pisanie bloga, nawet mi to pasuje haha
byłam dzisiaj w galerii i kupiłam czadowego case'a i książkę ,,Wróć, jeśli pamiętasz" a nie mówiłam że ją kupie? :D
jeszcze nie zaczęłam czytać, ale od czego jest niedziela?
ogólnie to nie czytam książek, ta saga jest wyjątkiem, nawet lektur nie tykam.
i wiem że 3/4 z was też nie czyta lektur hahaha.
kupiłam sobie też bubble tea, ale kurde to jest na początku pyszne a pod koniec robi się takie mdłe, że chce sie wymiotować, co nie?
#chwytmarketingowy
to już koniec haul'u zakupowego...
do rzeczy, w poniedziałek mam zamiar jechać ze znajomą do Kazimierza, mianowicie pod hotel bo zaczyna się pierwszy turnus obozu Dawida.
Na turnusach wakacyjnych przychodziły laski i chyba nie tylko pod ośrodki, i wtedy Dawid schodził do nich, pogadał, przytulił, robił zdjęcia - dlatego mam nadzieje że tym razem będzie tak samo.
jak nam się uda napisze notkę z tego dnia, na pewnoo
niektórzy moi znajomi-przyjaciele śmieją sie z tego co robię, związanego z Dawidem, ludzie to mój idol (anioł bez skrzydeł siski), nie wasz i serio ja sie waszego rocka nie czepiam :)
szczerze to kompletnie nie mam weny do pisania, tylko gadam teraz na skajpie z hermanem, pozdrawia.
w bonusie photo of the day,
KARMA, polecam przekaz obrazka poniżej.
.
dzisiaj krótko ale następnym razem dwa razy tyle okej??
trzymajcie się, narson!




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz